"Lobbingiem śmierdzi na kilometr". Poseł alarmuje ws. nowej ustawy o szczepieniach

Dodano:
Sejm, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Piotr Tracz / Kancelaria Sejmu
"Zespół powołany przez ministra zdrowia przygotował wyjątkowy projekt ustawy przewidujący utworzenie centralnego rejestru danych o szczepieniach" - informuje Grzegorz Płaczek.

Rejestr ma obejmować informacje dotyczące szczepień obowiązkowych i zalecanych zarówno dzieci, jak i osób dorosłych. Będą w nim również odnotowywane przypadki braku realizacji obowiązkowych szczepień. Dane te mają być powiązane m.in. z numerem PESEL, a w przypadku dzieci także z informacjami dotyczącymi ich rodziców lub opiekunów.

Płaczek ostrzega, że nie będzie to wyłącznie dokumentacja medyczna. "Projekt przewiduje dostęp sanepidu do danych, tworzenie imiennych wykazów dzieci, u których nie wykonano obowiązkowych szczepień, oraz wykorzystywanie elektronicznej karty jako dowodu w postępowaniu mandatowym lub egzekucyjnym. O hulajnogach i loteriach dla zaszczepionych projekt ustawy nie wspomina" – napisał polityk Konfederacji.

"Innymi słowy – dane medyczne obywateli mają zostać połączone z aparatem administracyjnego przymusu dot. szczepień. Zamordyzm pełną gębą! Wobec gigantycznych interesów producentów szczepionek trzeba publicznie zapytać: kto uczestniczył w przygotowaniu tych rozwiązań i czy ujawniono wszystkie potencjalne konflikty interesów? Pytanie to chętnie w pierwszej kolejności skierowałbym do dr. Grzesiowskiego – szefa Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Bo lobbingiem Big Pharmy śmierdzi na kilometr" – dodaje poseł.

Odszkodowania za niepożądane skutki szczepień przeciw COVID-19. Są w Czechach zdecydował

Tymczasem czeski Sąd Najwyższy uznał, że prawo do odszkodowania za niepożądane skutki szczepień przeciw COVID-19 nie może być ograniczane wyłącznie do najcięższych przypadków. Orzeczenie może mieć znaczenie dla osób, którym wcześniej odmówiono rekompensat.

Postępowanie przed Sądem Najwyższym było następstwem skargi mężczyzny, który po szczepieniu przeciw COVID-19 zachorował na chorobę autoimmunologiczną i został przykuty do łóżka – podaje "Nasz Dziennik".

Ministerstwo zdrowia odmówiło mu wypłaty odszkodowania, a decyzję tę podtrzymały sądy niższych instancji. Sąd Najwyższy uchylił jednak wcześniejsze rozstrzygnięcia i nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy.

Sąd wskazał, że przy ocenie wniosków należy brać pod uwagę nie tylko przypadki trwałego i całkowitego uszczerbku na zdrowiu, ale również sytuacje, w których skutki zdrowotne istotnie wpływają na codzienne funkcjonowanie poszkodowanych.

Źródło: DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...